Kilka słów o sterylizacji suk

Na sterylizację suki decyduje się wielu właścicieli psów, szczególnie, jeśli nie chcą wychowywać dodatkowych szczeniaków. Część właścicieli obawia się jednak tego zabiegu, martwiąc się o późniejsze zdrowie suczki czy o bezpieczeństwo samej operacji. Oczywiście zanim zdecydujemy się na zabieg, warto wspomnieć o jego wadach i zaletach.

Jeśli nie chcemy by samica zachodziła w ciążę, najskuteczniejszą i nieodwracalną metodą antykoncepcji jest właśnie sterylizacja. Po sterylizacji suka jest łagodniejsza, nie przechodzi zmian hormonalnych okresu rui, dodatkowo pozbywamy się kłopotu, jaki sprawia sama cieczka, czyli plamienia w całym domu. Warto dodać, że suki po sterylizacji są całkowicie wolne od groźnej choroby, jaką jest ropomacicze oraz zredukowane jest występowanie u nich guzków narządów rozrodczych. Co do wad, niestety każdy zabieg wykonywany pod narkozą może mieć powikłania – o ile zgon jest niewielki odsetkiem to obserwuje się częściej zakażenia, które mogą dotknąć macicy jak i samej rany. Jeśli lekarz nie dobierze precyzyjnie terminu zabiegu, suka może przejść ciążę urojoną, która jednak nie jest zagrożeniem dla zdrowia i życia. Sterylizowane suki mają również tendencję do tycia, mogą, więc wymagać specjalistycznej karmy.

Sterylizację suki można przeprowadzić już po pierwszej cieczce, a więc między 10 a 12 miesiącem życia, chociaż zależy to od rasy. Na dobę przed zabiegiem suka nie może spożywać pokarmu, natomiast przed operacją zaleca się, by na spacerze pies oddał mocz. Po podaniu znieczulenia ogólnego i podłączeniu psa do aparatury w gabinecie weterynaryjnym, zabieg wykonuje się metodą małych cięć, wykorzystując nacięcia o szerokości około 4 centymetrów, co zmniejsza ryzyko komplikacji, lub sposobem tradycyjnym, czyli otwierając jamę brzuszną cięciem od pępka po spojenie łonowe. Po operacji suka przebywa jakiś czas pod opieką lekarzy, podawane są kroplówki ze środkiem przeciwbólowym i antybiotyk. Zazwyczaj wieczorem tego samego dnia suczka wraca do domu, gdzie powinno się jej zapewnić wygodne posłanie, dostęp do wody oraz spokój. Należy podawać jej przez okres rekonwalescencji lekkostrawne pożywienie i ograniczać ruch do niezbędnego minimum, chociaż już po kilku dniach w większości przypadków suka rusza się jak zawsze, chociaż delikatniej i ostrożnie. Koniecznością jest noszenie przez sukę kołnierza lub fartucha, które zapobiegają wylizywaniu i tym samym naruszaniu rany. Zwykle po około 10 dniach szwy są zdejmowane, a suka wraca do sprawności. Koszt zabiegu jest różny, zależy od miasta i oczywiście od wielkości psa – zazwyczaj jest to od 170 do 420 złotych, do tego należy doliczyć koszty diagnostyki i środków leczniczych podawanych już po operacji.